Odżywki – czy mogą zastąpić aktywność fizyczną?

Odżywki – czy mogą zastąpić aktywność fizyczną?

Jeśli pytanie wydaje Ci się totalnie absurdalne to świetnie. Bo znaczy to mniej więcej tyle, że znasz już kluczową zasadę w budowaniu formy i pracy nad uzyskaniem swojej wymarzonej sylwetki czy rezultatów osiągowych. Tak jest. Bo kluczem jest dokładnie to, by wiedzieć, że bez pracy nie ma możliwości na osiągnięcie czegokolwiek w sporcie, w treningach amatorskich, w chodzeniu na siłownię. Umówmy się co do jednego, pracą jest już to, że ktoś decyduje się ruszyć na trening i rzeczywiście konsekwentnie w nim uczestniczy.

Warto się o tym przekonać, bo jest teraz taki czas, w którym możemy mówić o tym, że mamy do czynienia z bardzo konkretnymi rozwiązaniami, które są dedykowane dla poprawy naszych osiągnięć, tego co robimy w sporcie pod kątem poprawy swoich wyników – zawsze trzeba pamiętać, że kluczem jest determinacja i konsekwencja.

Suplementacja owszem – jest również istotna. Jednak jeżeli ktoś myśli,l że pójdzie na siłownię raz w tygodniu a całą resztę załatwią za tę osobę odżywki, no to cóż – nie tędy droga. Warto zaznaczyć także, że suplementacja wskazana jest raczej dla osób, które będą już miały jakieś pojęcie w zakresie realizowania ćwiczeń. Bo tutaj chodzi przede wszystkim o przyzwyczajenie organizmu do wysiłku, do napięć, do konkretnego realizowania zadań, które wzmacniają poszczególne partie mięśni. Dodatkowo warto będzie zauważyć inną kwestię. Odżywki mają też funkcję regeneracyjną, a jeśli ktoś nie nauczy się prawidłowo angażować mięśni, no i ogólnie organizmu to sam fakt regeneracji będzie generalnie dosyć zbędny. W treningach też ważne jest na początku to, aby nie przeforsować się.

Ważniejsza jest sto razy bardziej technika niż obciążenie na sztandze, które będzie potem skutkowało różnymi kontuzjami. A weź też pod uwagę, że jeżeli przesadzisz na siłowni i nabawisz się kontuzji, wyłączysz się na pewien czas nie tylko z treningów. Ale także z czynnego nastawienia na to, że cokolwiek zrobisz pod kątem ruchowym. Oczywiście nie chodzi tutaj o jakieś bardzo hardkorowe urazy, ale trzeba mieć na uwadze fakt, że tutaj liczą się konkretnie dokładne i powtarzalne schematy. Takie wyrywanie się „do przodu” z kolejnymi etapami bez dobrego przejścia poziomów niższych, prawie w 90% przypadków kończy się tym, że ktoś na długo odpada z treningów. A potem zaczyna odkładać powrót, i tak przychodzi kolejny czas postanowień noworocznych… Kółko się zamyka.

Back to Top